Byłem ostatnio na pogrzebie. Stałem nieco z boku z moimi braćmi. Ramię w ramię, tak naturalnie, odruchowo obok siebie. Rodzina, rodzeństwo, monolit. Poczułem siłę. Mam dwóch młodszych braci. Śmiało mogę powiedzieć, że znam ich od urodzenia. Rodzeństwo jak to rodzeństwo – bawiliśmy się razem i kłóciliśmy się razem, żeby zaraz znowu bawić się razem. Klasyka. […]
Firmy żebrały u influencerów zanim influencerzy żebrali u firm
„Mamy propozycję współpracy – zrób dla nas wpis na blogu, ze zdjęciami i dwa posty na istagramie.” „Ok, wygląda to fajnie. Dla formalności: wystawiam faktury VAT, więc jest mniej papierologii.” „Ale my nie przewidujemy wynagrodzenia za tę akcję. Dajemy ci możliwość wypromowania się.” Od kilku dni krąży po sieci tekst z Vogule Poland o tym […]
Hipokryzja nienawiści i pogardy
Hipokryzja jest obrzydliwa. Hipokryzją często maskuje się własne tchórzostwo. Gardzisz i nienawidzisz, ale boisz się do tego przyznać, więc wmawiasz wszystkim, że to żart czy happening i generalnie jesteś głupi i się nie znasz. Przykładów jest wiele, ostatni z Parady Równości w Gdańsku, a konkretnie mała grupka udająca katolicką procesję i monstrancję, tyle że z […]
Zniszczyła rzeźbę, fakt. Reszta jak z dowcipów o radiu Erewań.
Dziś media się rozpisuję jak to „popularna influencerka, modelka i aktorka” zniszczyła rzeźbę. Więc tak, drodzy dziennikarze: ona nie jest ani popularna, ani nie jest influencerką. To po prostu głupia dziewucha, która ma konto na instagramie – jak większość jej rówieśników. Na temat jej rzekomego modelingu wypowiadać się nie będę. Natomiast wystąpienie przez moment w […]
Nauczyciele nie mogą strajkować, bo ja też mam źle
Przyglądam się obecnej sytuacji. Czytam różne teksty, czytam też komentarze. Z głosów krytykujących strajk nauczycieli wyłania się bardzo smutny obraz i zastanawiam się kto nam Polakom zrobił w głowach taką krzywdę? Chcę tu pominąć kto jest za, a kto przeciw. Nie chcę też komentować pomysłów, żeby strajk nauczycieli odbył się wakacje. Zasłonę litościwego milczenia zrzucę […]
A dlaczego nie? Nie znalazłem odpowiedzi i zacząłem karierę
Pierwszy raz kiedy świadomie zadałem sobie pytanie „a dlaczego nie?” miał miejsce jakoś na początku 2010 roku. Siedziałem z laptopem na kolanach u teściów w salonie. Co ciekawe, to nie odpowiedź na to pytanie, ale jej brak jest początkiem tej historii. Całkiem nieźle idzie mi łączenie faktów, więc szybko pojąłem związek tego pytania (i braku […]